metalrulez.plessnet.pl

Juz sama nazwa wskazuje, ze bedziemy mieli do czynienia z miazga. Dodac do tego jeszcze 32 utwory zmieszczone w 25 minut. Pomnozyc przez ilosc swin na okladce. I co otrzymujemy ? Swietny brutalny Death metal mocno zahaczajacy o grind. Kazdy kawalek na "Occlused In Ottusity" jest szybki, napierdalany, prosty i... wtórny. Wlosi nagrali bardzo dobry i konkretny material, na którym nie ma zbyt znaczacych zwolnien. Jednak powielanie tych samych patentów przez 32 utwory moze stac sie nuzace dla odbiorcy. Kolejnym minusem jest takze to, ze Baltonizer niestety uzywa automatu perkusyjnego, który w wolnych momentach brzmi stanowczo za bardzo komputerowo. Jest on zbyt sterylny i malo przekonywujacy. "Occlused in Ottusity" nie jest zlym albumem. Ludzie szukajacy czystej, napierdalanej, Death/Grindowej jazdy beda zachwyceni. Reszta sie znudzi po drugim przesluchaniu.

Rate:6

By Ancient

metalrulez.plessnet.pl


«back